
Minął już rok 2009 i chyba najwyższy czas na jakieś małe podsumowanie. Zapewne każdego wielbiciela kina grozy interesuje, jakie to filmy zagościły w zeszłym roku na ekranach polskich film, dlatego postanowiłem zebrać do kupy wszystkie tytuły i przypomnieć, co warto nadrobić, a co zdecydowanie sobie odpuścić. We wszystkich poprzednich latach horrory dominowały przede wszystkim w wakacje. Zobaczymy czy i tym razem dystrybutorzy obrali taką taktykę.
W styczniu 2009 nasze kina wyświetlały jedynie dwa horrory. Pierwszym z nich jest bardzo kontrowersyjny “Zmierzch”, który w zasadzie trudno zaliczyć do gatunku, jakim są horrory bądź filmy grozy. Drugim tytułem, w którym również pojawiają się wampiry, i który oficjalnie zaliczany jest do naszego ulubionego gatunku, jest “Underworld: Bunt Lykanów” W lutym miała miejsce tylko jedna premiera, ale za to w 3D: “Krwawe walentynki”, które paradoksalnie wyszły dopiero tydzień po walentynkach. W marcu także tych horrorów nie było zbyt wiele: “Nienarodzony” oraz “Martrys. Skazani na strach”.
Kwiecień także nie obfitował w nadzwyczajną ilość horrorów. Na ekrany kin weszły tylko “Nieproszeni goście”, oraz koprodukcja amerykańsko -nowozelandzka “30 dni mroku”. W maju pojawił się film Larsa von Triera “Antychryst”, który podobnie, jak Zmierzch, nie jest rasowym horrorem, ale na pewno nie można go w niniejszym zestawieniu pominąć. W tym samym miesiący mogliśmy oglądać jeszcze “Piątek 13-ego”, natomiast w czerwcu miała miejsce tylko jedna premiera: “Udręczeni”. Lipiec także nie był powalający, bowiem pokazano tylko “Gabinet doktora Caligari” niemy horror produkcji niemieckiej.
Druga połowa roku wcale nie wyglądała lepiej. W sierpniu do kin weszli “Wezwani”, we wrześniu “Oszukać przeznaczenie”, a miesiąc później byliśmy świadkami tylko dwóch premier: “Piła VI” i przereklamowanej produkcji z Megan Fox “Zabójcze ciało”. W listopadzie mogliśmy zobaczyć “REC 2″, kontynuację przygód Belli i Edwarda, czyli “Księżyc w nowiu”, oraz niskobudżetowy (jak na amerykańskie warunki) “Paranormal Activity”. I w ostatnim miesiącu pojawiła się najlepsza horror-komedia, czyli “Zombieland” z Woodym Harrelsonem.
Jedna uwaga
To nasuwa mi pewien pomysł…